Inwestycja Cicha Łąka

Przyjazna architektura i komfort mieszkania na stosunkowo dużej przestrzeni w rozsądnej cenie.

Napisano Ancona Listopad 26, 2020

Inwestycja Cicha Łąka

Rozmowa z Piotrem Seretnym, prezesem zarządu firmy Ancona o inwestycji Cicha Łąka w Józefosławiu. Piotr Seretny, jako prezes i członek zarządu w spółkach deweloperskich i inwestycyjnych w Warszawie i Krakowie, odpowiadał za przygotowanie oraz budowę ponad 5000 mieszkań, kilkuset domów, hal, centrów handlowych i powierzchni komercyjnych w Polsce i Europie.

 

W ostatnim czasie na rynku nieruchomości obserwuje się wyraźny wzrost zainteresowania domami jednorodzinnymi i mieszkaniami pod miastem. Z czego wynika ta zmiana?

Kilkanaście ostatnich miesięcy zmieniło naszą rzeczywistość w każdym obszarze. Okoliczności wymusiły na nas inny styl życia - teraz zdecydowanie większą część dnia spędzamy w domu. Jeśli dołoży się do tego potrzebę czy możliwość pracy zdalnej i zapewnienie rodzinie odpowiedniej przestrzeni do nauki i wypoczynku, okazuje się, że aktualna powierzchnia w mieście, w dodatku bez balkonu czy ogródka, jest po prostu niewystarczająca.

Dlatego zakup mieszkania lub domu z ogródkiem w inwestycji Cicha Łąka w Józefosławiu, w miasteczku położonym nieopodal Warszawy, jest nie tylko dobrą transakcją, ale znacznym podniesieniem standardu życia całej rodziny. Można pracować zdalnie, w zaciszu przestronnego domu, a odpoczywać dużo bliżej natury niż osoby, które mieszkają w stolicy.

Istotnym czynnikiem są finanse - za te same pieniądze ma się do dyspozycji dwukrotnie większą przestrzeń i luksusu relaksu w ogórku. W „nowej rzeczywistości”, z którą przyszło się nam wszystkim mierzyć, jest to nieocenione.

 

Inwestycja Cicha Łąka rozpoczęła się na długo przed sytuacją, która towarzyszy nam od kilkunastu miesięcy. Jak jest historia tego przedsięwzięcia?

Kupiliśmy teren w Józefosławiu o powierzchni około 4,5 hektarów zlokalizowany pomiędzy ulicami: Cichej Łąki, Dzikiej Jabłoni i Kwitnącej Gruszy pod koniec 2016 roku od banku, który wcześniej częściowo sfinansował zakup tego terenu innemu deweloperowi. Zabrakło jednak przygotowania i pomysłu na inwestycję. Za to my, grupa deweloperska Ancona, mieliśmy ich kilka i dostrzegliśmy ogromny potencjał działki z cichą, jednocześnie pełną infrastrukturą, bliskością wszystkich potrzebnych do życia udogodnień: punktów handlowych, centrum handlowych, szkól, przedszkoli i z dobrą komunikacją z Warszawą. A dookoła spokojna zabudowa jednorodzinna, dużo zieleni i stadnina koni w sąsiedztwie. W związku z perypetiami i zadłużeniem wynikającym z poprzednich działań inwestycyjnych trochę to trwało, ale w końcu udało się odkupić ten teren.

 

Z jakimi wyzwaniami musieli zmierzyć się projektanci, aby rozpocząć I etap prac?

Zespół musiał zdecydować, czy teren zostanie przeznaczony na niską zabudowę wielorodzinną czy też zabudowę jednorodzinną. Jeden i drugi typ pasował do miejsca. W związku z tym w I etapie inwestycji powstał projekt odsunięty od istniejącej zabudowy, a dosunięty do istniejącego lasku, na który złożyły się w 50% segmenty i w 50% mieszkania.

Wybudowaliśmy niski budynek wielorodzinny, ale - z uwagi na komfort przyszłych mieszkańców - z windami i garażami. Dzięki temu mieszkańcy bez wychodzenia na zewnątrz mogą zjechać windą do garażu, wsiąść do auta i wyjechać z domu. Jednocześnie udało się nam osiągnąć atrakcyjną cenę za m², ponieważ garaże znajdują się na poziomie parteru, a nie pod ziemią. Część mieszkań zlokalizowanych jest również na parterze, a część posiada ogródki na garażu, więc w efekcie liczba mieszkań z ogródkami jest większa niż w standardowym budownictwie wielorodzinnym.

Segmenty również zostały zbudowane według wyjątkowo przemyślanego projektu. Głównym kryterium było pogodzenie niskiej ceny za dom z jak najwyższym komfortem. Przygotowaliśmy dwa warianty projektów: pierwszy z czterema wygodnymi pokojami na 90 m² powierzchni użytkowej, a drugi z pięcioma pokojami na 110 m² powierzchni użytkowej. Wszystkie domy mają ogródki.

Realizacja założeń domów jednorodzinnych o takiej powierzchni była możliwa dzięki wybudowaniu poddasza z prawdziwego zdarzenia. Podnieśliśmy dach za pomocą betonowego stropu między piętrem i poddaszem, więc najwyższe poziomy domów inwestycji Cicha Łąka są dobrze doświetlone, nie tylko oknami połaciowymi, ale także oknami w szczytach i ścianach kolankowych. Zyskana w ten sposób duża, dodatkowa przestrzeń staje się przeważnie dziecięcym azylem lub pracownią, w której można odizolować się od rodziny.

 

Jaka idea przyświeca inwestycji Cicha Łąka?

Jednym zdaniem - przyjazna architektura i komfort mieszkania na stosunkowo dużej przestrzeni w rozsądnej cenie. Staraliśmy się, aby średnia cena segmentu nie przekroczyła 500 tys. zł. I to się udało! W związku z tym musieliśmy przyjąć pewne kompromisy. Uznaliśmy, że garaż to zbędny wydatek. Ważniejsze, żeby każdy dom miał jedno standardowe miejsce postojowe i drugie, które będzie po prostu wygodne w użytkowaniu. Według mnie garaże są najmniej potrzebnym elementem domu jednorodzinnego. Garaż pochłania znaczną część sumy przeznaczonej na inwestycję, a z jego użytkowaniem w praktyce bywa różnie. Doświadczenie innych inwestycji pokazało, że mieszkańcy często przekształcają garaże na powierzchnię mieszkalną. Zależało nam też, aby dać domownikom ekstra przestrzeń przed domem - ogródek, który jest marzeniem większości mieszkańców miast.

 

Dokładnie, ogródek, zwłaszcza teraz, kiedy nasze życie toczy się głównie w mieszkaniach i domach, to dobro luksusowe. Jak to się stało, że w przypadku inwestycji Cicha Łąka założenia wyprzedziły aktualne oczekiwania?

Nawet najmniejszy kawałek swojej ziemi, w której można stworzyć swój prywatny, zielony kącik do wypoczynku i zabawy z dziećmi, znacznie podnosi jakość życia. Nie musi być on nie wiadomo jak duży zwłaszcza, że duży ogród to również duże nakłady pracy związane z jego całoroczną pielęgnacją. Jeśli ktoś decyduje się na zakup domu, jednym z ważnych kryteriów wyboru oferty jest właśnie ogródek. Domy jednorodzinne w Józefosławiu posiadają niewielkie ogórki, ale na tyle wystarczające, że można urządzić w nim swój warzywniak, posadzić kwiaty czy po prostu trawę, na której z pozycji leżaka podziwia się niebo. W zależności od potrzeb mieszkańców, niektóre ogródki usytuowane są bardziej kameralnie, a inne bliżej sąsiadów. Wszystko zależy od oczekiwań i preferencji.

 

I etap budowy inwestycji Cicha Łąka jest już zakończony. Jakie ma Pan refleksje po tym okresie i jak wpływają one na kolejne - II i III etapy?

W trakcie budowy I etapu zaczęliśmy prace nad II i III etapem. Obserwując, że założenia przyjęte dla I etapu sprawdziły się, ponieważ mieszkania i domy jednorodzinne cieszą się dużym zainteresowaniem kupujących, kontynuujemy taki pomysł zabudowy na pozostałych trzech hektarach. Zawracamy szczególną uwagę na gęstość zabudowy, dzieląc ją między zabudowę wielorodzinną i jednorodzinną. II etap rozpoczął się w lipcu 2019 roku. Składa się on z 2 budynków wielorodzinnych i 25 domów z ogródkami. Pierwszy budynek wielorodzinny będzie gotowy w marcu 2021 roku, drugi w czerwcu 2021 roku. Budynki jednorodzinne planujemy oddać w czerwcu 2021 roku. Tym samym ulica Cichej Łąki stanie się osią osiedla wielorodzinnego, natomiast domy z ogródkami zwrócą się w stronę ulicy Dzikiej Jabłoni. Taka orientacja odseparuje je od ruchu ulicznego za budynkami.

 

Panie prezesie, jak podsumowałby pan inwestycję Cicha Łąka w Józefosławiu?

Myślę, że nasz projekt odpowiada na potrzeby młodych ludzi, którzy szukają spokoju oraz bezpieczeństwa dla siebie i rodziny. Osiedle Cicha Łąka to miejsce, gdzie relacje międzyludzkie mogą być bliższe niż w dużym, tłocznym mieście. Na tym terenie, z uwagi na przestrzeń domu i okolice, łatwiej realizować swoje pasje, ma się bliski kontakt z naturą i dostęp do wielu form odpoczynku.

 

Dziękuję za rozmowę.

Ja również dziękuję.

 

Z Piotrem Seretnym rozmawiała Jolanta Sollares